Fabulatorium

Fabulatorium

Muszę przyznać, że na Fabulatorium  jechałem z nastawieniem mocno sceptycznym. Nigdy nie byłem zwolennikiem zbytniej teatralizacji działań mistrza gry – stawianie graczy w centrum było dla mnie dużo ważniejsze, a koncepcja tych warsztatów budziła we mnie obawy, że taka wizja prowadzenia będzie na nich dominująca. Jechałem zatem z minimalistycznymi oczekiwaniami: zagram sesję u renomowanych mistrzów gry, porozmawiam trochę o RPG, spędzę przyjemny weekend w fajnym miejscu.

Program warsztatów był prosty: w piątek wieczorem (3 lipca) jedzenie, sesja prowadzona przez jednego z organizatorów (Wojtka Rzadka, Pawła Jurgiela lub last but not least Bartka Zioło), w sobotę od rana warsztaty, wieczorem kolejna sesja – tym razem prowadzona przez jednego z uczestników, i wreszcie w niedzielę warsztaty od rana do ok. godziny 15.

Sesję zagrałem w Apocalypse World , (kto mnie zna, ten wie, że samo w sobie jest to już plusem) u Bartka Zioło – fajna sesja w fajny system u dobrego MG. Potem kilka godzin snu (teoria teorią, a skończyliśmy nad ranem) i warsztaty. Łącznie ze mną w Fabulatorium uczestniczyło 10 osób plus trzech prowadzących.

Warsztaty obejmowały dość szerokie spektrum tematów – opisy scenerii, tworzenie miejsc i bohaterów niezależnych – a do tego faktycznie miały formę warsztatów, a nie wykładu, co samo w sobie było dość cenne.

Podczas warsztatów opisów każdy z uczestników improwizował opis na podstawie kilku słów-kluczy, zawierających informację o grze, konwencji, typie opisu, miejscu i dodatkowych elementach. Potem otrzymywał informację zwrotną na karteczkach od wszystkich pozostałych uczestników. Feedback  był jednym z cenniejszych elementów warsztatów – można było łatwo zobaczyć, co jest mocną, a co słabą stroną lub po prostu zależy od gustu słuchaczy. W moim przypadku połowa karteczek zwracała uwagę na zbyt płaski ton głosu podczas opisu , a połowa go plusowała – to też była dość cenna informacja.

Inne ćwiczenia obejmowały zespołowe tworzenie bohaterów niezależnych (na bazie listy cech, które BN musi posiadać) oraz tworzenie scenariusza na podstawie zadanego szkieletu, a potem komplikowanie go w określony sposób – np. poprzez zmianę typu narracji bądź konwencji. Ćwiczeń tego typu było na warsztatach dużo więcej i były dość przydatne. Niezależnie od tego, czy konkretne przypadki pasowały do ulubionego stylu grania, to każde z nich pozwalało poćwiczyć improwizację, zmierzyć się z odrobiną wyzwania lub spojrzeć na dany aspekt prowadzenia z odmiennego punktu widzenia.

Oprócz ćwiczeń, na warsztatach omawialiśmy informacje, jakie opis powinien zawierać i funkcję, jaką powinien spełniać. Do tego prowadzący przygotowali systematykę cech, które powinny zawierać opisy miejsc, bohaterów niezależnych itp., w zależności od funkcji, jaką te elementy pełnią w przygodzie . Mimo że nie były to informacje bardzo zaskakujące, stanowiły fajną przydatną bazę teoretyczną, porządkując i układając to, co już wiedziałem .

Bartek Zioło wspomniał zresztą podczas jednego z warsztatów, że w odróżnieniu od larpów, RPG nie posiada w Polsce zbyt obfitej (a właściwie praktyczne żadnej) bazy teoretycznej . Trudno zaliczyć tu rozmaite almanachy, ponieważ nie zajmują się one systematyką sposobów prowadzenia , tylko są raczej poradnikami. Jeśli materiały z Fabulatorium zostaną opublikowane, mogą stanowić niezły zaczątek takiej bazy teoretycznej.

Mimo moich obaw prowadzący nie próbowali „sprzedawać” jednej wizji prowadzenia i jedynego słusznego podejścia do grania. Owszem, mówili o tym, co im najbardziej odpowiada, jednak zdecydowanie nie było to autorytarne narzucanie swojego podejścia. Dzięki temu, że wiele z zajęć angażowało kilka osób, które zazwyczaj przyjmują rolę MG, bardziej kojarzyły mi się z grą w nowoczesne indie, niż z wykładem o „klasycznym” prowadzeniu – a co za tym idzie, były przydatne dla każdego, niezależnie od preferowanego stylu bądź typu rozgrywki.

Polewania się sokiem nie stwierdzono.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *